<title_newspaper="Zielony Sztandar"> 
<title_article="Zgromadz plony wszelkie do wsplnych spichrzw> 
<author_1=Stanisaw Supek>
<language=pl>
<style=press>
<year="1954">
<month="12">
<date=1954-12-26>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>

Z Kominy, nieduej gromady, wyjechao okoo 40 rodzin na Ziemie Zachodnie. Okoo 400 ludzi pracuje w przemyle, wiele dzieci uczszcza do szk rednich i wyszych. Liczby, rzecz jasna, me odzwierciedlaj jednak i nie ukazuj caej treci przemian, jakie tutaj zachodz.
Niedawno byem w Niedwiedziu, gdzie zorganizowano spdzielni. Okolice tu pikne, najbardziej chyba malownicze w caym powiecie limanowskim. Od poudnia horyzont rzebi pasmo Gorcw, po ktrych wspinaj si lasy wierkowe. Gdzie spojrze  gry i gry. W bok od Niedwiedzia bliej Rabki, wie Olszwka. Dalej na zachd Porba Wielka  rodzinna miejscowo Wadysawa Orkana. Obok niej Podobin, wie, w ktrej rozwija dziaalno komitet zaoycielski spdzielni produkcyjnej. W ssiadujcej z drugiej strony z Porb Koninie  lecej na stokach Gorcw  jeden z aktywistw, Franciszek Palec, rwnie zorganizowa komitet zaoycielski. Sowem w okolicach Niedwiedzia zaczyna si
przeom w kierunku zespoowego gospodarowania, przeom o ktrym marzy niegdy Orkan, mylc nad sposobami poprawy ycia grali, ktrych tak gorco kocha. - Czonkowie Zrzeszenia Uprawy Ziemi w Niedwiedziu maj jasny pogld na gospodark spdzielcz.
 Nam  powiadaj  kierunek gospodarki wyznaczaj gry. Tu trzeba prowadzi hodowl i sadownictwo. Trzeba zagony i uwrocia" zamieni na yzne ki grskie, na hale i pastwiska. Niej w dolinach potokw trzeba uprawia zboa nowoczesnymi maszynami, za stoki, pojadajce poudniow wystaw, naley wysadza drzewami owocowymi. Tam na tej grze niedwiedzkiej mamy 13 hektarw spdzielczych w jednym kawaku. Czy wiecie co to znaczy w tych okolicach? Tu przecie jeden hektar dzielio si i szarpao na dziesitki zagonw.
Pierwsze kroki niedwiedzkich spdzielcw s trudne ale miae. Kuak robi co moe, aeby odcign mniej wiadomych. S tu przecie gazdowie majcy wasne polany, lasy. Ci cae ycie wyzyskiwali biedot, bogacc si jej kosztem.  Nie prac przecie wasn dorobili si piknych willi. A ludzi do roboty byo zawsze nadmiar. 

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>

	
